openBaltics
Zaplanuj podróż
Nasza historia

Jeden miejscowy, jeden wspólny pomysł.

openBaltics powstało w 2024 roku, gdy przestałem odsyłać gości do cudzych wycieczek i zacząłem tworzyć podróże, w które naprawdę wierzyłem, po ponad dekadzie pracy w branży turystycznej regionu.

2Lat w bałtyckiej turystyce
1Założyciel
6Tras podróży
5Języków wśród przewodników
01 · Punkt wyjścia

Dekada w bałtyckiej turystyce i jeden pomysł, którego nie potrafiłem porzucić.

Jestem miejscowym profesjonalistą turystycznym. Przez ponad dekadę pracowałem w bałtyckiej branży turystycznej: planowałem podróże, oprowadzałem gości i patrzyłem, jak ten sam problem się powtarza. Region był sprzedawany przez ludzi, którzy nigdy tu nie mieszkali.

W 2024 roku postanowiłem zrobić to sam. Wykorzystałem swoją wiedzę, zarejestrowałem małą firmę i jeszcze w tym samym roku poprowadziłem pierwszy sezon. Dwa lata później wciąż jestem tylko ja i lokalni przewodnicy, z którymi współpracuję, i o to właśnie chodzi.

Nie pośredniczymy.

02 · Zasada

Większość operatorów wielokrajowych wycieczek w tym regionie to pośrednicy. Przyjmują rezerwację, a potem dzwonią do kogoś lokalnego. Podróżny płaci marżę. Lokalny wykonuje pracę.

Nie działamy w tym modelu. Każdą podróż planuję i prowadzę osobiście, razem z lokalnymi przewodnikami, którzy mieszkają w odwiedzanym kraju. Pozostaję mały z wyboru i odmawiam pracy, której nie wykonam dobrze.

Długi formularz, krótka rozmowa, projekt w ciągu dwóch dni.

03 · Jak planujemy podróż

Nie sprzedajemy z półki. Każdą wycieczkę z katalogu można poprowadzić prywatnie, w Państwa terminach, z dowolnymi zmianami, których podróż potrzebuje, by miała sens dla jej uczestników. Większość tego, co wysyłamy, jest po połowie katalogowa i po połowie skrojona na miarę.

Wypełniacie długi formularz. Czytamy go, a potem dzwonimy, zwykle w ciągu jednego dnia. W ciągu dwóch dni macie pisemny program z nazwanymi hotelami, ustalonym planem dzień po dniu i stałą ceną.

Bez Booking, bez Viator, bez inteligentnego dopasowywania.

04 · Czego nie robimy

Nie ma nas na Booking.com. Nie ma nas na Viatorze. Nie prowadzimy platformy, nie wystawiamy wycieczek innych operatorów pod naszą marką i nie mamy sztucznej inteligencji budującej programy podróży.

Nie organizujemy też wieczorów panieńskich, transferów helikopterem ani niczego, co nazywa siebie "luksusowym Bałtykiem". Kraje bałtyckie to nie Prowansja ani Alpy, a wycieczka udająca, że jest inaczej, sprzedaje fantazję. My sprzedajemy to, co naprawdę tu jest.

05 · Dokąd zmierzamy

Wolniej, nie większymi krokami.

Nie chcemy stać się dużą firmą. Chcemy nadal dobrze planować niewielką liczbę podróży, dodawać kraje tylko wtedy, gdy możemy je obsłużyć sami, i za pięć lat wciąż być tą dwójką, która odpowiada na Wasze e-maile. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie nam wybierać między wzrostem a jakością, wybierzemy jakość.

Nasza historia · Jeden miejscowy, jedna mała bałtycka firma turystyczna · openBaltics